O nas
PCA to firma z Rzeszowa, która od 2016 roku prowadzi szkolenia, animacje i wydarzenia. Zestaw do pozoracji ran powstał z własnej potrzeby — i został na dłużej.
Kto za tym stoi
Firmę prowadzi Tomasz Micek — ratownik medyczny. To nie jest szczegół biograficzny: arkusze projektuje ktoś, kto rany ogląda zawodowo, a nie wyłącznie na zdjęciach.
Naklejki wzięły się z praktyki. Z tego, co widać na ćwiczeniach, kiedy uraz jest zrobiony naprędce i nikt nie traktuje go poważnie. I z tego, ile czasu zjada charakteryzacja, gdy pozorantów jest kilkunastu, a szkolenie ma się zacząć o wyznaczonej godzinie.
Dlatego liczy się czytelny obraz urazu oglądany z kilku metrów, powtarzalność między kolejnymi edycjami szkolenia i czas naklejania liczony w sekundach.
Dlaczego naklejki, a nie charakteryzacja
- Aplikacja trwa kilka sekund zamiast około 15 minut na jednego pozoranta.
- Nie potrzeba charakteryzatora ani osobnego stanowiska z lustrem i zmywaniem.
- Działa w terenie — na poligonie, w lesie, na hali, przy każdej pogodzie.
- Ten sam uraz wygląda tak samo na każdej edycji szkolenia, więc grupy da się porównywać.
Produkujemy sami
Arkusze projektujemy i wytwarzamy samodzielnie w Rzeszowie. To nie jest odsprzedaż gotowych zestawów sprowadzonych z zagranicy — dlatego możemy dopasować zamówienie do scenariusza, od pojedynczego arkusza po pakiet dla całej jednostki.
W ofercie jest 15 rodzajów urazów w cenie 10 zł za arkusz A4 oraz zestaw 31 arkuszy za 350 zł. Zamówienia hurtowe i nietypowe scenariusze wyceniamy indywidualnie.
Arkusze powstają na zamówienie, dlatego realizacja trwa do 14 dni roboczych.
Czym te materiały nie są
Naklejki i akcesoria treningowe nie są wyrobami medycznymi i nie służą do zaopatrywania prawdziwych ran ani do żadnego zastosowania leczniczego. Dotyczy to również treningowych opatrunków okluzyjnych.
Naklejki przeznaczone są do stosowania na czystą, nieuszkodzoną skórę.